Przykład
Kupujesz 100 akcji po 100 USD przy kursie 3,80 zł i sprzedajesz po 95 USD przy kursie 4,40 zł. Broker pokazuje −500 USD. W PIT-38 wychodzi dochód 3 800 zł i podatek 722 zł.
| Koszt nabycia, 100 × 100 USD × 3,80 | 38 000 zł |
| Przychód, 100 × 95 USD × 4,40 | 41 800 zł |
| Dochód | 3 800 zł |
| — z tego cena akcji | −1 900 zł |
| — z tego kurs waluty | 5 700 zł |
| Podatek Belki 19 % | 722 zł |
Średni kurs NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień uzyskania przychodu lub poniesienia kosztu — w skrócie D-1. Nie kurs z dnia transakcji i nie kurs z dnia rozliczenia u brokera. Dla transakcji z poniedziałku właściwy jest kurs z piątku; jeśli piątek był dniem wolnym, cofasz się dalej.
Każda noga ma własny kurs. Koszt nabycia przeliczasz kursem sprzed dnia zakupu, przychód ze sprzedaży kursem sprzed dnia sprzedaży. Nie wolno przeliczyć wyniku netto jednym kursem — to najczęstszy błąd, bo tak właśnie wygląda podsumowanie w aplikacji brokera.
Bo opodatkowany jest wynik w złotych, a nie w dolarach. Jeśli akcja spadła o 5 %, a złoty osłabił się o 15 %, sprzedaż daje więcej złotych, niż kosztował zakup. Powstaje dochód, choć pozycję zamknięto na minusie. Działa to również w drugą stronę: przy umocnieniu złotego realny zysk w dolarach potrafi zamienić się w stratę podatkową.
| Część „cena akcji” | sztuki × (cena sprzedaży − cena zakupu) × kurs zakupu |
| Część „kurs waluty” | sztuki × cena sprzedaży × (kurs sprzedaży − kurs zakupu) |
Suma obu części to dokładnie dochód z PIT-38 — bez reszty. To podział umowny w tym sensie, że ruch kursu można równie dobrze odnieść do kosztu; ważne jest, żeby wiedzieć, który wariant masz przed sobą. Tu jest ten pierwszy i każdą liczbę da się sprawdzić na kartce.
Przy jednej transakcji to arytmetyka. Przy stu transakcjach w trzech walutach u dwóch brokerów trzeba dla każdej nogi znaleźć właściwą tabelę NBP, zastosować FIFO na pozycjach kupowanych partiami i pamiętać, że przeniesienie papierów między brokerami nie zeruje ceny nabycia — choć wyciąg nowego brokera zwykle jej nie zna.
Dlatego kurs musi być zapisany przy transakcji, a nie doliczany później. Narzędzie, które przelicza portfel bieżącym kursem, ma cenę nabycia zmieniającą się każdego ranka — z takiej podstawy nie da się zrobić zeznania.
Średni kurs NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień transakcji — czyli D-1, a nie kurs z dnia transakcji. Dla transakcji z poniedziałku właściwy jest kurs z piątku, a jeśli piątek był świętem, z czwartku. Każda noga rozliczenia ma własny kurs: zakup przelicza się kursem sprzed dnia zakupu, sprzedaż kursem sprzed dnia sprzedaży.
Tak, jeśli złoty osłabił się między zakupem a sprzedażą. Koszt przeliczasz kursem z dnia zakupu, przychód kursem z dnia sprzedaży — jeśli kurs USD/PLN wzrósł mocniej, niż spadła cena akcji, w PIT-38 powstaje dochód. Broker pokazuje stratę w dolarach i ma rację; urząd liczy w złotych i też ma rację.
Tak. Prowizja od zakupu jest kosztem nabycia i idzie po kursie właściwym dla zakupu; prowizja od sprzedaży pomniejsza przychód i idzie po kursie właściwego dla sprzedaży. Sumowanie prowizji i przeliczanie ich jednym kursem to najczęstszy błąd w samodzielnym rozliczeniu.
Z tabeli A NBP, publikowanej w każdy dzień roboczy około godziny 12:15, dostępnej również przez publiczne API NBP bez rejestracji. Kalkulator prosi o wpisanie kursu, bo dobór właściwej tabeli — a zwłaszcza obsługa świąt — jest decyzją podatnika, a nie działaniem arytmetycznym.